O Nas  -  O Rasie  -  Aktualności  -  Nasze Psy  -  Wystawy  -  Szczeniaki  -  Mioty  -  Galeria  -  Księga Gości  -  Linki  -  Kontakt

 

WADY GRZYWACZY...

Anna Rychlewska (hodowla 'Lavandula'): Wady? Hmm może jeśli nie wychowa się dobrze od szczenięcia, są bojaźliwe, bardzo nie ufne dla obcych, mogą tez szczekać, ale ja akurat daleka jestem od stwierdzenia, ze są szczekliwe i hałaśliwe to tylko kwestia wychowania.

Anna Kusal (hodowla 'Shadow White'): Mogą być szczekliwe, bo często nie przepadają za obcymi, mogą mieć problemy z apetytem ( w obie strony), wymagają sporo pielęgnacji ( ale inne długowłose ozdóbki także) , samce czasami potrafią siusiać po kątach. Ponadto łażą po meblach i parapetach jak koty i ślicznie wyją - ale nie często :)

 Monika Wach (właścicielka dwóch sznaucerów miniaturowych - Luny i Bolka): Nie mam grzywka, ale już "trochę" je poznałam i największą ich wadą wg mnie jest niedotykalność - mają do tego predyspozycje i bez odpowiedniej socjalizacji u hodowcy staja się takimi dziczkami co to nawet dotknąć się nie dadzą...

Bartosz Włosik (hodowla 'Anck - Su - Namun'): Ja uważam , że największą wadą chińczyków jest to, że sikają w domu , szczególnie jeśli hodowca nie zadbał o wychowanie, już nie raz się zdarzyło, że wyrzucono grzywacza z domu właśnie przez to ze obsikiwał ściany. Fux obsikał mi całe łóżko, kilka razy cały hol, idzie i sika na czterech łapach, albo stanie i sika, albo podniesie mi nogę na innego psa, po prostu świntuch!!!

 

 

Powrót