O Nas  -  O Rasie  -  Aktualności  -  Nasze Psy  -  Wystawy  -  Szczeniaki  -  Mioty  -  Galeria  -  Księga Gości  -  Linki  -  Kontakt

 

GRZYWACZE LEJKI, czyli sikanie gdzie popadnie...

Anna Rychlewska (hodowla 'Lavandula'): Sikanie to już indywidualne wychowanie psa wg mnie, może jego psychika, ale nie cecha grzywaczy. Grzywacze to bardzo inteligentne psy i jeśli muszą się załatwić to robią to w jednym miejscu - nawet szczenięta, jeśli oczywiście się o nie dba i nie pozostawia samym sobie... grunt to socjalizacja i wychowanie od samego początku, a zwłaszcza przez pierwsze tygodnie u hodowcy, co nie wyklucza oczywiście charakteru psa, bo to tez różnie bywa.

Anna Węglińska (właścicielka dwóch nagusów: Dropsika z Gangu Łysych oraz Cannanas Odelli): Jeśli chodzi o ciągłe sikanie w domu to się nie zgadzam, że jest to cecha rasy. Moje są w domku od szczeniaczka i tylko jako maluchom zdarzało się nie wytrzymać i załatwić w domu. Nie ma mowy o żadnym podsikiwaniu lub znaczeniu ścian, łóżek itp. Szczeniak grzywacza jak każdy inny pies musi się nauczyć co wolno a co nie.

Anna Kusal (hodowla 'Shadow White'): Na podstawie obserwacji przypadków "domowych siusiaczy" dochodzę do wniosku, że :
-po pierwsze - zdarzaa się to najczęściej w wielo - psich stadach ( to normalne i u innych ras)
-po drugie - zdarza się to najczęściej u psów, które w hodowli pozostawały ponad 5 miesięcy , ale dana hodowla popełnia pewne błędy w socjalizacji szczeniąt (to już moja opinia). Jednak w niejednej rasie są takie hodowle i w niejednej takiej hodowli psy pozostają dlużej i mam wrażenie, że stosunkowo łatwiej jest je z tego wyprowadzić, niż grzywacza samca. Musi to w jakiś sposób wynikać z uwarunkowań struktury psychicznej grzywacza - mam wrażenie, że grzywki stosunkowo źle reagują na awersje, szczególnie we wczesnym okresie swojego życia, co, jak podejrzewam, mogą potwierdzić osoby, którym zdarzyło się swojemu młodemu, ukochanemu grzywkowi w porywie nerwów strzelić klapsa. A taka wrażliwość na stres i awersje może pociągnąć za sobą skłonność do siusiania w domu - jest to normalna psia reakcja nerwowa. A ponieważ nie każdy właściciel psa jest behawiorysta i nie popełnia błędów, to wyciągam z tego wniosek, że warto uprzedzaą ludzi, iż jeśli trafią na osobnika o delikatniejszej psychice, może przyplątać się siusianie. Nie znaczy to, że jest to obligatoryjne i nieuleczalne, ale wole dmuchać na zimne.

Agnieszka Okrasa (hodowla 'Nesjana'): Dopóki miałam yorczki suczki, grzywaczki i yorczka psa - nie było problemu !!! Od kiedy u nas jest pies grzywacz zaczęło się sikanie na zmianę - raz jeden - raz drugi ... jeden poprawia - drugiego   (ja rozumiem rywalizacja o terytorium) ale naprawdę ciężko to opanować - nawet nie bardzo widać kiedy to robią - KOSZMAR - CHODZĘ I SPRZĄTAM!!!

 

 

Powrót